Patrząc na ceny w 2026 roku, szybko widać, że Maybach nie ma jednego progu wejścia, tylko kilka poziomów cenowych zależnych od nadwozia, silnika i wyposażenia. Poniżej pokazuję aktualne kwoty w Polsce, wyjaśniam, co najmocniej podbija rachunek, i podpowiadam, kiedy lepiej szukać nowego egzemplarza, a kiedy rozważyć używany.
Najkrócej: nowy Maybach w Polsce zaczyna się dziś od blisko miliona złotych
- Mercedes-Maybach Klasa S w oficjalnym konfiguratorze startuje od 967 300 zł.
- Mercedes-Maybach GLS kosztuje od 997 800 zł, a w ofertach dealerskich często przekracza 1,07 mln zł.
- Mercedes-Maybach EQS SUV startuje od 979 900 zł.
- S 680 w nowych ofertach potrafi dojść do 1 222 127 zł, a SL 680 Monogram Series do około 1 354 000 zł.
- Największą różnicę robią opcje, szczególnie MANUFAKTUR, dwukolorowy lakier i pakiety komfortu.

Ile kosztuje Maybach w Polsce
Poniższe kwoty traktuję jako ceny brutto na polskim rynku. W tej klasie jeden egzemplarz z placu, konfigurator i zamówienie „od zera” potrafią różnić się o dziesiątki, a czasem o ponad sto tysięcy złotych, dlatego warto patrzeć nie tylko na hasło „od”, ale też na realne oferty.
| Model | Aktualna cena lub oferta | Co to oznacza w praktyce |
|---|---|---|
| Mercedes-Maybach Klasa S | od 967 300 zł | oficjalny punkt wejścia do gamy, jeszcze bez pełnej personalizacji |
| Mercedes-Maybach S 580 4MATIC | ok. 899 900-995 000 zł | nowe egzemplarze z placu, najczęściej wybierana limuzyna |
| Mercedes-Maybach S 680 4MATIC | ok. 1 222 127 zł | mocniejsza wersja V12, wyraźnie wyżej pozycjonowana cenowo |
| Mercedes-Maybach GLS 600 | od 997 800 zł | SUV dla tych, którzy chcą luksusu, ale nie limuzyny |
| Mercedes-Maybach EQS SUV 680 | od 979 900 zł | elektryczny wariant luksusu, bez spalin, ale nadal w topowej cenie |
| Mercedes-Maybach SL 680 Monogram Series | ok. 1 354 000 zł | najbardziej emocjonalny i najdroższy nowy model w gamie |
Jeśli mam to uprościć do jednego wniosku, to dziś nowy Maybach rzadko zaczyna się poniżej 900 tys. zł, a przy lepiej skonfigurowanych egzemplarzach bardzo szybko wchodzisz w okolice 1,2 mln zł. Największy skok pojawia się jednak dopiero wtedy, gdy zaczynasz doposażać auto.
Co najbardziej podbija rachunek
Najwięcej kosztuje nie sam emblemat na masce, tylko sposób, w jaki chcesz ten samochód zbudować. Maybach jest projektowany tak, żeby dało się go zamówić bardzo oszczędnie albo niemal bez kompromisów, a różnica między tymi wariantami bywa zaskakująco duża.
| Opcja | Dopłata | Dlaczego to ważne |
|---|---|---|
| Dwukolorowy lakier | 70 568 zł | to jeden z najbardziej rozpoznawalnych znaków Maybacha |
| Skrętna tylna oś | 7 339 zł | realnie ułatwia manewry i poprawia zwrotność dużego auta |
| Pakiet MANUFAKTUR | zależnie od konfiguracji | indywidualne lakiery, wykończenia i materiały potrafią mocno podnieść cenę |
| Pakiety Chauffeur i First Class | zależnie od wersji | zamieniają tylną część kabiny w prywatny salon |
W praktyce widać to bardzo wyraźnie na aktualnych ofertach. Jeden nowy S 580 miał cenę katalogową 1 213 618 zł, a po rabacie 995 000 zł; inny S 680 był wyceniony na 1 422 077 zł katalogowo i 1 222 127 zł w cenie specjalnej. To pokazuje, że przy Maybachu sam model to dopiero początek, a wyposażenie potrafi przesunąć budżet o ponad 200 tys. zł.
Jeżeli jednak nie chcesz kupować nowego auta, rynek wtórny daje dużo ciekawsze widełki, choć tu trzeba patrzeć znacznie uważniej.
Nowy czy używany Maybach
Przy Maybachu używany egzemplarz nie zawsze oznacza „tani”. Czasem różnica wobec nowego auta jest ogromna, ale w młodszych rocznikach rozjazd cenowy bywa mniejszy, niż wielu osobom się wydaje. Dla mnie najważniejsze jest to, że w tej klasie liczy się nie tylko przebieg, ale też historia serwisowa, liczba opcji i stan wszystkich elementów komfortowych.
| Przykład z rynku wtórnego | Ogłoszeniowa cena | Wniosek |
|---|---|---|
| Mercedes-Maybach S 680, 2018 r., 120 000 km | 369 000 zł | najniższy próg wejścia, ale już z dużym przebiegiem |
| Mercedes-Maybach S 680, 2019 r., 69 000 km | 499 000 zł | starszy egzemplarz, ale nadal daleko od „tanich” aut |
| Mercedes-Maybach S 680, 2022 r., 67 000 km | 825 000 zł | amortyzacja jest duża, ale auto wciąż kosztuje jak nowy premium |
| Mercedes-Maybach S 680, 2024 r., 38 000 km | 959 000 zł | młody egzemplarz potrafi kosztować niemal jak nowy |
| Mercedes-Maybach GLS 600, 2022 r., 53 000 km | 749 000-870 000 zł | używany SUV trzyma cenę bardzo wysoko |
| Mercedes-Maybach EQS SUV, 2024 r., 15 000 km | 1 390 000 zł | elektryczny Maybach też nie tanieje szybko w pierwszych latach |
Jeden z ciekawszych przykładów to S 680 kupiony jako nowy za 1 392 846 zł brutto, a potem ogłoszony za 825 000 zł. Taki spadek dobrze pokazuje, że w tym segmencie amortyzacja bywa bolesna, ale nie jest liniowa. Jeśli kupujesz używanego Maybacha, sprawdzaj stan pneumatyki, elektroniki, lakierowania i pełną historię auta, bo naprawa pojedynczego elementu wyposażenia potrafi być bardzo kosztowna.
Zanim jednak uznasz, że sama cena zakupu załatwia temat, warto policzyć też koszt codziennej eksploatacji.
Ile kosztuje utrzymanie takiego auta
Przy Maybachu koszt zakupu to tylko pierwsza warstwa. Druga to paliwo albo energia, trzecia to ubezpieczenie, a czwarta to opony, serwis i rzeczy, o których nikt nie myśli, dopóki nie przyjdzie pierwszy rachunek. W tej klasie nie chodzi o drobiazgi, tylko o stały, wysoki budżet roczny.
| Model | Zużycie WLTP | Co z tego wynika |
|---|---|---|
| Mercedes-Maybach S 580 4MATIC | 10,4-11,7 l/100 km | limuzyna nadal spala jak ciężkie auto V8 |
| Mercedes-Maybach S 680 4MATIC | 13,4-14,4 l/100 km | V12 daje prestiż, ale też wyraźnie wyższe spalanie |
| Mercedes-Maybach GLS 600 | 13,7 l/100 km | SUV w tej klasie nie jest oszczędny, nawet bez ostrej jazdy |
| Mercedes-Maybach EQS SUV 680 | 22,1 kWh/100 km | elektryczny wariant eliminuje paliwo, ale nie eliminuje wysokich kosztów całkowitych |
| Mercedes-Maybach SL 680 | 13,6 l/100 km | najbardziej sportowy Maybach też nie jest lekki dla portfela |
Do tego dochodzi ubezpieczenie AC, zwykle liczone od bardzo wysokiej wartości auta, oraz opony i felgi, które przy 20- i 23-calowych zestawach nie należą do tanich. W serwisie premium płaci się nie tylko za części, ale też za poziom obsługi i dostęp do specjalistycznej wiedzy, więc ja traktuję te koszty jako obowiązkowy element budżetu, a nie dodatek.
Na tym tle łatwiej też zrozumieć, który wariant ma sens dla konkretnego kierowcy.
Który Maybach ma największy sens dla różnych kierowców
Jeśli patrzę na gamę bez emocji, widzę cztery zupełnie różne potrzeby. I dobrze, bo dzięki temu łatwiej uniknąć zakupu „na pokaz”, który później okazuje się niepraktyczny w codziennym użyciu.
| Model | Dla kogo | Największa zaleta | Największy kompromis |
|---|---|---|---|
| Klasa S | dla osób, które chcą limuzyny z naciskiem na komfort tylnej kanapy | najbardziej klasyczny i najbardziej „maybachowy” wybór | mniej praktyczna niż SUV |
| GLS | dla kierowców, którzy chcą luksusu, ale wolą wysokie nadwozie | łączy prestiż z wygodniejszym wsiadaniem i codzienną użytecznością | bardzo wysoka cena po doposażeniu |
| EQS SUV 680 | dla tych, którzy chcą elektrycznego top-luksusu | cisza, zasięg i nowoczesna architektura napędu | wymaga akceptacji specyfiki EV |
| SL 680 Monogram Series | dla osób kupujących przede wszystkim styl i efekt | najmocniejszy charakter i największa ekskluzywność | najmniej praktyczny na co dzień |
Gdybym miał doradzać bez marketingowych emocji, powiedziałbym tak: Klasa S to najbezpieczniejszy wybór, GLS jest najbardziej wszechstronny, EQS SUV najlepiej trafia do fanów elektryfikacji, a SL 680 kupuje się bardziej sercem niż rozsądkiem. To ważne, bo w tej półce cenowej sam wygląd nie wystarcza, jeśli auto nie pasuje do stylu życia właściciela.
Najrozsądniejszy budżet na Maybacha to ten liczony z opcjami
Jeśli miałbym zostawić jedną praktyczną wskazówkę, to tę: w przypadku Maybacha najpierw ustal nadwozie, potem silnik, a dopiero na końcu dodatki. To właśnie opcje robią największą różnicę między „da się kupić” a „to naprawdę ten egzemplarz, o który chodziło”.
W 2026 roku bezpiecznie zakładałbym, że nowy Maybach oznacza wydatek od około miliona złotych wzwyż, a dobrze skonfigurowane auto bardzo często ląduje w przedziale 1,1-1,4 mln zł. Jeśli to ma być zakup rozsądny, najwięcej sensu zwykle ma Klasa S. Jeśli zależy ci na praktyczności bez rezygnacji z prestiżu, lepiej patrzeć na GLS. A jeśli chcesz po prostu najbardziej efektownego Maybacha w gamie, SL 680 i mocno doposażony S 680 są już grą o zupełnie inną stawkę.
Właśnie dlatego przy tej marce nie warto patrzeć tylko na samą kwotę „od”, bo w luksusie to dopiero początek rozmowy o realnym koszcie auta.
