Rolls-Royce Ghost Series II - Luksus, który zaskakuje?

Stanisław Kubiak .

12 lipca 2026

Elegancki Rolls-Royce Ghost w kolorze głębokiego turkusu zaparkowany na kamiennym dziedzińcu, z widokiem na morze i góry.

Ghost to jeden z najbardziej interesujących modeli w gamie Rolls-Royce, bo łączy dwa światy: bezkompromisowy luksus i realną przyjemność z prowadzenia. W tym tekście pokazuję, czym wyróżnia się obecna odmiana Series II, co zmienia wersja Extended, po co istnieje Black Badge i jak ten samochód zachowuje się w codziennym użyciu. Dorzucam też liczby, które naprawdę pomagają ocenić ten model: spalanie, przestrzeń, różnice między wersjami i koszty, o których łatwo zapomnieć.

Najważniejsze fakty o Ghost Series II w skrócie

  • Ghost Series II to luksusowy, czterodrzwiowy grand tourer, który bardziej stawia na prowadzenie niż na czystą ceremonię.
  • Pod maską pracuje 6,75-litrowy V12 twin-turbo współpracujący z 8-biegową skrzynią, napędem 4x4 i skrętną tylną osią.
  • Wersja Extended daje 170 mm więcej miejsca z tyłu, a Black Badge dorzuca mocniejszy charakter i ciemniejszą stylistykę.
  • Oficjalne wartości WLTP dla Ghost Series II to około 15,3-15,7 l/100 km i 346-357 g/km CO2.
  • W tej klasie ogromne znaczenie ma personalizacja, bo sam program Bespoke potrafi zmienić końcowy koszt bardziej niż pojedyncza opcja.

Czym jest Ghost i dlaczego wyróżnia się w gamie Rolls-Royce

Ghost powstał jako bardziej osobista i bardziej elastyczna odpowiedź na potrzeby klientów, którzy chcieli Rolls-Royce'a mniej ceremonialnego niż Phantom, ale nadal absolutnie bezkompromisowego. Ja patrzę na ten model nie jak na klasyczną limuzynę, tylko jak na czterodrzwiowego grand tourera, który ma dawać spokój, ale też zachęcać do samodzielnej jazdy.

To ważne rozróżnienie, bo od razu ustawia oczekiwania. Ghost nie ma być samochodem, który imponuje wyłącznie z tylnych foteli. Ma być autem dla kierowcy, który chce luksusu, jakości i prestiżu, ale bez wrażenia, że siedzi w ruchomym salonie odłączonym od drogi. Zresztą to właśnie ta mieszanka sprawiła, że model stał się najpopularniejszą nazwą w historii marki.

W praktyce oznacza to bardzo konkretny profil: ktoś kupuje Ghosta nie po to, by pokazać się w mieście raz na miesiąc, tylko po to, by mieć samochód, który równie dobrze znosi długą trasę, reprezentacyjny dojazd i codzienny rytm. Żeby zobaczyć, jak Rolls-Royce dopracował tę formułę w aktualnej odsłonie, trzeba już przejść do stylistyki i wnętrza.

Jaskrawożółty Rolls-Royce Ghost sunie po krętej drodze wśród zielonych wzgórz.

Jak Ghost Series II zmienił wygląd i wnętrze

Series II nie wywraca projektu do góry nogami. To raczej dopracowanie detali niż rewolucja, ale właśnie dlatego działa. Przód stał się bardziej monolityczny, grill jeszcze mocniej wybija się w centrum kompozycji, a nowe grafiki świateł nadają autu świeższy, bardziej współczesny charakter. Z tyłu zmiana jest subtelna, ale czytelna: lampy i detale chromowane układają się w spokojniejszą, dojrzalszą całość.

W kabinie najważniejsza jest dziś nie tylko skóra i drewno, ale też warstwa cyfrowa. Pojawił się panel od słupka do słupka z systemem SPIRIT, a zegary można dopasować kolorystycznie do wnętrza albo lakieru. Do tego dochodzi aplikacja Whispers, zdalne zarządzanie autem i mocno rozbudowana rozrywka dla pasażerów z tyłu, którzy mogą korzystać z dwóch niezależnych źródeł streamingu.

Na poziomie rzemiosła Ghost dalej gra bardzo wysoko. Mamy tu m.in. Spirit of Ecstasy Clock Cabinet, podświetlaną listwę Illuminated Fascia, nowe wykończenie Grey Stained Ash i materiał Duality Twill z wiskozy bambusowej. Brzmi to jak katalog luksusowych ciekawostek, ale w praktyce robi różnicę, bo ten model ma wyglądać równie dobrze z bliska, co z daleka. Właśnie dlatego przy Ghostcie design nigdy nie jest tylko „ładny” - on ma pracować na wrażenie spójności i klasy.

Najlepiej widać jednak zmianę dopiero podczas jazdy, bo to tam Ghost Series II pokazuje, czy ta elegancja ma sens także poza zdjęciami i konfiguracją online.

Jak jeździ i co robi z V12

Pod maską pracuje 6,75-litrowy, podwójnie doładowany V12 połączony z 8-biegową skrzynią, napędem na cztery koła i skrętną tylną osią. Najważniejsze nie jest tu jednak samo hasło „V12”, tylko sposób oddawania mocy: maksymalny moment jest dostępny już od 1600 obr./min, więc auto nie sprawia wrażenia nerwowego. Ono po prostu płynie.

W tym modelu ogromną rolę gra zawieszenie Planar Suspension, system Flagbearer i Satellite Aided Transmission. W prostych słowach: auto patrzy na drogę przed sobą, przygotowuje zawieszenie na nierówności i dobiera bieg tak, by całość była możliwie niewymuszona. To właśnie ten zestaw daje słynne poczucie „magic carpet ride”, czyli jazdy, która bardziej przypomina kontrolowane unoszenie się nad nawierzchnią niż zwykłe pokonywanie kilometrów.

Na papierze Ghost Series II nie udaje auta oszczędnego, i dobrze, bo nie o to tu chodzi. Oficjalne wartości WLTP to 15,3-15,7 l/100 km i 346-357 g/km CO2. W mieście i przy krótkich odcinkach realne spalanie może być wyższe, bo masa, opony i gabaryty robią swoje. Przy 2148 mm szerokości trzeba też traktować poważnie kwestię garażu, ciasnych ulic i parkowania pod krawężnikiem.

To prowadzi prosto do pytania, którą odmianę wybrać, bo Ghost nie jest jednym autem w jednej konfiguracji.

Ghost Extended, standard i Black Badge które wersje mają sens

W tej rodzinie najłatwiej pomylić nazwę z przeznaczeniem, a to błąd. Ja rozdzielam te odmiany bardzo praktycznie: jedna jest najlepsza do samodzielnej jazdy, druga do częstego wożenia pasażerów, a trzecia dla tych, którzy chcą mocniejszego charakteru i bardziej wyrazistego stylu.

Wersja Najmocniejsza strona Dla kogo ma największy sens
Ghost Series II Najlepszy balans między komfortem, dynamiką i dyskrecją Dla właściciela, który chce prowadzić auto sam i nie potrzebuje przesadnej ostentacji
Ghost Extended Series II 170 mm więcej miejsca w tylnej części kabiny Dla osób, które często wożą pasażerów i chcą realnie większego komfortu z tyłu
Black Badge Ghost Series II Cięższy wizualnie, bardziej drapieżny charakter, czarne detale i mocniejsza reakcja układu napędowego Dla kierowcy, który chce, żeby auto było bardziej wyraziste niż eleganckie
Phantom Więcej ceremonii i reprezentacyjnego efektu Dla kogoś, kto stawia na maksimum prestiżu i bardziej „salonowy” charakter

Black Badge Ghost Series II dostaje też wyraźniej zaznaczoną stylistykę, 22-calowe, 7-ramienne koła i mocniejszą reakcję układu napędowego. W praktyce daje to dodatkowe 29 PS i 50 Nm względem zwykłego Ghosta, a także szybszą zmianę biegów po wciśnięciu trybu Low. To nie robi z niego sportowej limuzyny, ale sprawia, że samochód staje się bardziej zdecydowany w odbiorze.

Wersja Extended ma z kolei bardzo konkretny sens użytkowy. Jeśli ktoś częściej siedzi z tyłu niż sam prowadzi, to te dodatkowe centymetry naprawdę mają znaczenie. Można też zamówić Serenity Seating i schładzany schowek na szampana, ale ja patrzę na to szerzej: to samochód, który zamienia tylną część kabiny w pełnoprawną strefę odpoczynku, a nie tylko „drugie miejsce siedzące”.

Największą zmienną w tej rodzinie bywa jednak nie silnik, tylko personalizacja. Właściciele Ghosta przeznaczają na Bespoke średnio około 10% ceny auta, a sama skala możliwości jest ogromna: od materiałów takich jak Duality Twill po rozbudowane wzory perforacji w skórze. To pokazuje, że przy tym modelu budżet trzeba planować z zapasem, bo opcje potrafią zmienić samochód bardziej niż sama nazwa wersji.

Skoro konfiguracja ma tak duże znaczenie, naturalnie pojawia się pytanie o koszt posiadania w praktyce, a nie tylko o samą ideę luksusu.

Ile kosztuje posiadanie takiego auta w praktyce

W Polsce nie patrzyłbym na Ghosta jak na zwykłą limuzynę premium, bo tu koszt posiadania rozkłada się na kilka warstw. Sam zakup to dopiero początek. Do tego dochodzą ubezpieczenie, serwis, transport, opony, zużycie paliwa i personalizacja. Przy takim samochodzie najdroższe bywa nie to, co widać od razu w cenniku, tylko to, co zaczyna się po złożeniu zamówienia.

  • Paliwo - oficjalnie trzeba liczyć około 15,3-15,7 l/100 km, a w mieście wynik łatwo rośnie.
  • Koła i opony - 22-calowe obręcze wyglądają świetnie, ale wymiana ogumienia jest tu wyraźnie droższa niż w klasie wyższej średniej.
  • Ubezpieczenie i serwis - płacisz nie tylko za wartość auta, ale też za jego złożoność i poziom odpowiedzialności po stronie warsztatu.
  • Bespoke - jeśli wejdziesz głębiej w personalizację, 10% ceny auta potrafi stać się punktem wyjścia, a nie limitem.
  • Codzienna wygoda - szerokość i gabaryty mają znaczenie, więc garaż, podjazd i typ tras trzeba sprawdzić wcześniej, zanim auto zacznie zachwycać na papierze.

W tym segmencie nie ma sensu liczyć jedynie kosztu zakupu. Dużo rozsądniej jest policzyć, czy taki samochód pasuje do Twojego stylu życia, bo jeśli jeździsz głównie po mieście, to szerokość, parking i koszty eksploatacji szybciej przypomną o sobie niż sam dźwięk V12. Po takim rachunku najważniejsze staje się już nie „czy stać mnie na auto”, tylko „czy to auto naprawdę pasuje do mojego sposobu używania”.

Trzy decyzje, które najbardziej zmieniają charakter Ghosta

Gdybym miał doradzać komuś zakup w 2026 roku, zacząłbym od trzech pytań. Czy samochód ma być przede wszystkim dla kierowcy, czy dla pasażerów? Czy chcesz elegancji w czystej formie, czy mocniejszego, ciemniejszego charakteru? I wreszcie: czy budżet obejmuje tylko auto, czy także sensowną personalizację?

  • Wybierz standardowego Ghosta, jeśli chcesz najbardziej zbalansowaną wersję do samodzielnej jazdy.
  • Wybierz Ghost Extended, jeśli tylna kanapa ma być realnie ważna, a nie tylko „na wszelki wypadek”.
  • Wybierz Black Badge, jeśli bardziej niż subtelność cenisz wyrazisty styl i mocniejszy odbiór auta.
  • Ustal budżet Bespoke z góry, bo w tej klasie dodatki potrafią zmienić projekt bardziej niż sam wybór koloru.

Ja zamawiałbym ten model dopiero po krótkiej próbie w warunkach zbliżonych do codziennych: na mieście, na trasie i w miejscu, w którym faktycznie będzie parkowany. Ghost ma sens wtedy, gdy jego luksus pracuje dla Ciebie każdego dnia, a nie tylko robi wrażenie na pierwszym zdjęciu.

FAQ - Najczęstsze pytania

Ghost Series II łączy bezkompromisowy luksus z przyjemnością z prowadzenia. To czterodrzwiowy grand tourer, który oferuje wyrafinowane wnętrze, zaawansowane technologie (jak zawieszenie Planar Suspension) i potężny silnik V12, będąc jednocześnie bardziej dyskretnym niż Phantom.
Standardowy Ghost to balans dla kierowcy. Ghost Extended oferuje 170 mm więcej miejsca z tyłu, idealny dla pasażerów. Black Badge to mocniejszy charakter, ciemniejsza stylistyka i nieco większa moc, dla tych, którzy cenią wyrazisty styl.
Oficjalne wartości WLTP to około 15,3-15,7 l/100 km. W warunkach miejskich i na krótkich odcinkach spalanie może być wyższe ze względu na masę, gabaryty i mocny silnik V12.
Tak, personalizacja (program Bespoke) ma ogromny wpływ na końcowy koszt. Właściciele przeznaczają średnio około 10% ceny auta na dodatki, a możliwości są praktycznie nieograniczone, od materiałów po unikalne wzory.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

rolls royce ghost rolls-royce ghost series ii rolls-royce ghost extended rolls-royce ghost black badge spalanie rolls-royce ghost
Autor Stanisław Kubiak
Stanisław Kubiak
Nazywam się Stanisław Kubiak i od ponad dziesięciu lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną. Jako doświadczony analityk branżowy i redaktor specjalistyczny, mam głęboką wiedzę na temat trendów rynkowych, innowacji technologicznych oraz wpływu regulacji na przemysł motoryzacyjny. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom rzetelnych i aktualnych informacji, które pomogą im zrozumieć dynamicznie zmieniający się świat motoryzacji. Stawiam na obiektywne analizy i fakt-checking, co pozwala mi na przedstawianie skomplikowanych danych w przystępny sposób. Wierzę, że każdy powinien mieć dostęp do dokładnych informacji, które mogą wpłynąć na ich decyzje dotyczące zakupu pojazdów czy wyboru rozwiązań motoryzacyjnych. Moja misja to nie tylko informowanie, ale także inspirowanie czytelników do świadomego podejścia do motoryzacji.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz