Ferrari F8 to przykład supersamochodu, który nie próbuje udawać wszystkiego naraz: stawia na centralnie umieszczone V8, tylny napęd i bardzo czyste, mechaniczne emocje. W tym tekście wyjaśniam, czym ten model różni się od innych Ferrari, jak wypada w wersji coupé i Spider, ile kosztuje dziś w Polsce oraz na co zwrócić uwagę, jeśli myślisz o zakupie egzemplarza z drugiej ręki.
Najkrócej mówiąc, F8 to ostatni bardzo klasyczny rozdział Ferrari z centralnym V8
- Auto łączy 3,9-litrowe V8 biturbo z napędem na tył i 7-biegową skrzynią dwusprzęgłową.
- Wersja Tributo ma 720 cv, 770 Nm, 0-100 km/h w 2,9 s i prędkość maksymalną 340 km/h.
- Spider daje podobne osiągi, ale oferuje otwarty dach i bardziej widowiskowy charakter.
- W 2026 roku to już model z rynku wtórnego, a nie nowa propozycja z salonu.
- Na polskim rynku ceny używanych egzemplarzy potrafią sięgać od ok. 719 tys. zł do 1,85 mln zł.
Dlaczego ten model wciąż robi takie wrażenie
Największa siła F8 polega na tym, że łączy prosty, czytelny układ z osiągami, które nadal brzmią poważnie nawet na tle nowszych Ferrari. Dziś nie kupuje się go jako aktualnej nowości z konfiguratora, tylko jako dopracowany, już trochę „ostatni” rozdział epoki centralnego V8 w czystej postaci.
To ważne, bo zmienia sposób patrzenia na ten samochód. Nie jest już wyłącznie szybkim Ferrari, ale też modelem, który dla wielu osób zamyka pewien styl budowania supersamochodów: bez hybrydowej warstwy, bez nadmiaru kompromisów i z bardzo mocnym naciskiem na emocje z samej jazdy.
Ja patrzę na niego jako na auto dla kierowcy, który chce poczuć Maranello w najbardziej klasycznej formie, a nie tylko odhaczyć kolejne liczby na papierze. I właśnie dlatego technika pod karoserią ma tu tak duże znaczenie.
Co daje silnik V8 o mocy 720 KM
Pod nadwoziem pracuje 3,9-litrowe V8 biturbo z suchą miską olejową, czyli rozwiązaniem, które lepiej znosi przeciążenia w szybszej jeździe i pomaga utrzymać stałe smarowanie przy ostrzejszym obciążeniu. To nie jest detal dla inżynierów z katalogu, tylko realna część charakteru auta.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Silnik | 3.9 V8 biturbo |
| Moc maksymalna | 720 cv |
| Moment obrotowy | 770 Nm |
| Skrzynia | 7-biegowa dwusprzęgłowa |
| 0-100 km/h | 2,9 s |
| 0-200 km/h | 7,8 s w Tributo, 8,2 s w Spiderze |
| Prędkość maksymalna | 340 km/h |
| Masa sucha | 1330 kg w Tributo, 1400 kg w Spiderze |
| Bagażnik | 200 l |
| Średnie zużycie paliwa WLTP | 12,9 l/100 km w Tributo, 13,0 l/100 km w Spiderze |
Najbardziej lubię w tym układzie to, że moc nie jest tylko liczbą. Ferrari zestroiło tu elektronikę tak, aby auto było szybkie, ale nadal przewidywalne: SSC 6.1 wspiera kontrolę poślizgu, a FDE+ pomaga zarządzać zachowaniem auta przy wyjściu z zakrętu. W praktyce oznacza to, że ten samochód potrafi być bardzo szybki, ale nie musi być nerwowy dla doświadczonego kierowcy.
Warto też pamiętać, że wersja Spider dostaje bardzo podobny napęd, ale przez dach i dodatkowe wzmocnienia jest nieco cięższa, więc na papierze traci odrobinę w elastyczności. To prowadzi do pytania, które zwykle pojawia się jako następne: kupić coupé czy otwartą wersję?

Coupé czy Spider który wariant ma więcej sensu
To jeden z tych wyborów, w których nie ma złej odpowiedzi, ale jest odpowiedź lepiej dopasowana do stylu jazdy. Tributo jest bardziej skupione, trochę lżejsze i odrobinę bardziej „purystyczne”. Spider daje prawie to samo w zakresie osiągów, ale dorzuca emocje związane z jazdą z otwartym dachem.
| Cecha | Tributo | Spider |
|---|---|---|
| Dach | Stały | Retractable Hard Top, otwierany w 14 s |
| Prędkość otwierania dachu | Nie dotyczy | Do 45 km/h |
| Masa sucha | 1330 kg | 1400 kg |
| 0-200 km/h | 7,8 s | 8,2 s |
| Wrażenie za kierownicą | Bardziej zwarte i skupione | Bardziej teatralne i efektowne |
| Najlepsze zastosowanie | Szybka jazda, tor, kolekcja | Weekendy, trasy widokowe, jazda dla emocji |
W kabinie oba warianty trzymają klasyczny, kierowco-centryczny układ z Ferrari: niski tunel, mocno otulający kokpit i rozwiązania, które mają budować poczucie kontaktu z autem, a nie odcinać od niego nadmiarem ekranów. Spider dorzuca do tego argument, którego nie da się odtworzyć żadnym pakietem wyposażenia: dźwięk i widok V8 pracującego na otwartym powietrzu.
Jeśli miałbym wybrać tylko jednym zdaniem, powiedziałbym tak: Tributo jest lepsze dla kogoś, kto ceni bardziej zwartą, techniczną formę, a Spider dla kogoś, kto chce, by każdy przejazd wyglądał jak małe wydarzenie. Z takim samochodem od razu pojawia się jednak drugie, bardziej przyziemne pytanie: ile to dziś kosztuje?
Ile kosztuje dziś w Polsce i co najbardziej podbija cenę
Na polskim rynku wtórnym widać dziś bardzo szeroki rozstrzał cenowy. W ogłoszeniach pojawiają się egzemplarze za ok. 719 tys. zł, auta z rocznika 2021 za ok. 1,05 mln zł, dobrze wyposażone Tributo za 1,649 mln zł, a Spider z 2023 roku potrafi dochodzić do 1,85 mln zł.
| Przykład oferty | Cena | Co zwykle za tym stoi |
|---|---|---|
| F8 Tributo z 2020 roku | 719 000 zł | Niższy próg wejścia, zwykle większy przebieg lub mniej efektowna specyfikacja |
| F8 z 2021 roku | 1 050 000 zł | Egzemplarz z lepszym stanem i bardziej typowym układem cenowym |
| F8 Tributo z 2021 roku | 1 649 000 zł | Niski przebieg, świeższa konfiguracja, często bogatsze wyposażenie |
| F8 Spider z 2023 roku | 1 850 000 zł | Wyższa wycena wersji otwartej i nowszy rocznik |
Najmocniej cenę podbijają: przebieg, pełna historia serwisowa, stan lakieru i wnętrza, pakiet karbonowych dodatków, system lift oraz to, czy auto było modyfikowane. Z mojego punktu widzenia największym czerwonym sygnałem nie jest sam przebieg, tylko niejasna historia albo tuning wykonany bez wyczucia, bo takie rzeczy potrafią obniżyć wartość bardziej niż kilkanaście tysięcy kilometrów.
Spider zwykle kosztuje więcej niż coupé, ale to nie jest tylko dopłata za brak dachu. Płacisz też za bardziej emocjonalny charakter i za to, że ten samochód trafia do kupujących, którzy często chcą mieć coś efektowniejszego niż „tylko” szybkie Ferrari. To naturalnie prowadzi do porównania z modelem, który dziś wyznacza nową technologiczną linię marki.
F8 kontra 296 GTB gdzie kończy się analogowe Ferrari
Jeżeli ktoś rozważa zakup F8, bardzo często patrzy też na 296 GTB. To sensowne porównanie, bo oba auta siedzą w podobnym segmencie, ale mają zupełnie inny charakter: F8 opiera się na klasycznym V8, a 296 GTB wchodzi w świat V6 plug-in hybrid.
| Cecha | F8 | 296 GTB |
|---|---|---|
| Układ napędowy | 3.9 V8 biturbo | 3.0 V6 biturbo + napęd hybrydowy plug-in |
| Moc | 720 cv | 830 cv |
| Charakter | Bardziej mechaniczny i prostszy w odbiorze | Nowocześniejszy, szybszy, bardziej złożony |
| Hamowanie i powtarzalność | Bardzo mocne, ale starsza architektura | Lepsza skuteczność i większa powtarzalność |
| Obsługa | Mniej warstw technicznych | Więcej układów wymagających kontroli |
| Najlepszy wybór dla | Fanów klasycznego V8 | Osób chcących najnowszego Ferrari |
Ferrari podaje, że 296 GTB skraca hamowanie z 200 do 0 km/h o 8,8% względem F8 Tributo, więc nie chodzi tu o kosmetyczną różnicę, tylko o realny skok techniczny. Jednocześnie właśnie przez tę zmianę F8 zaczyna być postrzegane jako bardziej „analogowe” i przez wielu ludzi bardziej pożądane emocjonalnie.
Jeśli priorytetem jest dla Ciebie najnowsza technologia i maksymalna skuteczność, 296 GTB ma mocniejszą kartę przetargową. Jeśli jednak chcesz auta, które nadal daje wyraźny smak klasycznego Ferrari V8, F8 wypada bardziej przekonująco. A gdy już wiesz, czego szukasz, trzeba sprawdzić samochód tak, żeby nie kupić problemu w pięknym opakowaniu.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie egzemplarza z drugiej ręki
Przy takim aucie papier bywa niemal tak samo ważny jak stan lakieru. Dobrze utrzymane Ferrari potrafi być bardzo trwałe, ale egzemplarz po przypadkowych modyfikacjach, bez historii i z byle jaką obsługą szybko zamienia się w kosztowną zabawkę.
- Historia serwisowa - najlepiej kompletna, z regularnymi przeglądami i fakturami.
- Stan hamulców i opon - w aucie tej klasy zużycie materiałów eksploatacyjnych ma duże znaczenie dla budżetu.
- Dach w Spiderze - musi działać płynnie, bez szarpania, komunikatów błędów i problemów z uszczelkami.
- Modyfikacje - wydech, downpipe, mapa silnika czy tuning wizualny mogą obniżać wartość, nawet jeśli auto jedzie „ostrzej”.
- Stan podwozia - splitter, osłony, dolne partie zderzaków i elementy karbonowe często zdradzają torową przeszłość.
- Oryginalność specyfikacji - w Ferrari lepiej sprzedają się egzemplarze spójne niż przypadkowo przerabiane.
Warto też pamiętać o samej filozofii obsługi. Regularne przeglądy w tym modelu były przewidziane co 20 tys. km albo raz w roku, więc jeśli auto było prowadzone „na papierze”, to zwykle widać to bardzo szybko. Ja przy zakupie patrzyłbym przede wszystkim na spójność całej historii, a dopiero potem na liczbę koni z ogłoszenia.
Co przesądza o dobrym wyborze na rynku wtórnym
Jeśli zależy Ci na najbardziej skupionej jeździe, Tributo jest zwykle rozsądniejszym wyborem. Jeśli chcesz więcej spektaklu i emocji pod gołym niebem, Spider daje doświadczenie, którego nie da się zastąpić żadnym dodatkowym wyposażeniem.
- Wybierz Tributo, jeśli liczy się dla Ciebie niższa masa i bardziej purystyczny charakter.
- Wybierz Spider, jeśli jeździsz dla emocji i chcesz wykorzystać dźwięk V8 w pełni.
- Celuj w auto z pełną historią, najlepiej bez ciężkich modyfikacji.
- Płać za specyfikację, ale nie za chaos w dokumentach.
- Nie kupuj tego samochodu tylko oczami - przy takim poziomie cen liczy się każdy szczegół stanu i pochodzenia.
Patrząc z perspektywy 2026 roku, F8 najlepiej kupuje się sercem, ale tylko po chłodnej weryfikacji stanu, historii i ceny. Wtedy dostajesz Ferrari, które nadal brzmi jak marzenie, a jednocześnie nie wymaga od właściciela złudzeń co do kosztów i charakteru tego auta.